Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V Ka 436/25 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Koszalinie z 2026-01-29

Sygn. akt V Ka 436/25

UZASADNIENIE

do wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 15 stycznia 2026 roku
w sprawie V Ka 436/25

A. M. został obwiniony o to, że w dniu 19 września 2024 roku około godziny 16:50 w m. G. kierował po drodze publicznej pojazdem marki B. (...)
o nr rej. (...) pomimo braku uprawnień do kierowania, tj. o czyn z art. 94 § 1 k.w..

Sąd Rejonowy w Szczecinku wyrokiem z dnia 17 czerwca 2025 roku w sprawie
II W 123/25 uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 94§1 k.w.
i za to, na podstawie art. 94§1 k.w. w zw. z art. 24 § 1 i 3 k.w., wymierzył mu karę grzywny
w wysokości 3.000 zł, na podstawie art. 94 § 3 kw w zw. z art. 29 § 1 i § 2 k.w. orzekł wobec obwinionego A. M. zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy, nadto obciążył obwinionego A. M. zryczałtowanymi wydatkami postępowania w kwocie 420 zł, w tym wymierzył mu opłatę w kwocie 300 złotych.

Apelację od powyższego wyroku wniosła obrońca obwinionego, która zaskarżyła wyrok
w całości. Skarżąca orzeczeniu zarzuciła:

. obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, tj.:

a) art. 7 k.p.k. poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego ocenę wyjaśnień obwinionego A. M. (k. 66-67) oraz pism ze Szpitala (...) w S. (k. 61-64), polegającą na odmówieniu im wiarygodności w zakresie, w jakim wskazywały, że w dniu 19 września 2024 r. skorzystanie przez Obwinionego z komunikacji publicznej lub pomocy osób trzecich nie było możliwe ze względu na konieczność wykonywania świadczeń zdrowotnych w dwóch odległych placówkach medycznych tego samego dnia, przy jednoczesnym przyjęciu przez Sąd, że Obwiniony „mógł realnie zaplanować przejazd z wyprzedzeniem”, bez jakiejkolwiek weryfikacji rzeczywistych możliwości transportowych między S., a B.
w godzinach popołudniowych, co stoi w oczywistej sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego wskazującymi, że podróż na tej trasie transportem publicznym wymaga kilku godzin i wcześniejszych przesiadek, a tym samym pominięciu obiektywnej wartości wskazanych dokumentów potwierdzających konieczność osobistej obecności obwinionego
w placówkach medycznych, co doprowadziło do istotnego błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przyjęciu, iż obwiniony miał realną i nieskomplikowaną możliwość zorganizowania alternatywnego transportu w dniu zdarzenia, podczas gdy z materiału dowodowego (w tym wyjaśnień obwinionego i dokumentów ze Szpitala w S.) wynikało, iż wykonywał on świadczenia medyczne w różnych miastach w określonych godzinach;

b) art. 424 § 1 k.p.k. w zw. z art. 82 § 1 k.p.w. przez sporządzenie uzasadnienia w sposób niepozwalający na przeprowadzenie rzetelnej kontroli instancyjnej, w szczególności przez brak wyczerpującego wskazania, jakie fakty Sąd uznał za udowodnione, na jakich dowodach się oparł i z jakich przyczyn odmówił wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego dotyczących braku możliwości zorganizowania alternatywnego transportu, a także brak logicznego wyjaśnienia, dlaczego uznał, że w sprawie nie zachodził stan wyższej konieczności,
w rozumieniu art. 26 § 1 k.k., mimo, że z materiału dowodowego wynikała konieczność wykonywania przez Obwinionego świadczeń medycznych w dwóch odległych placówkach
w tym samym dniu, co doprowadziło do wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia, w którym Sąd z jednej strony przyznaje, że obwiniony wykonywał istotne świadczenia zdrowotne w kilku odległych placówkach, a z drugiej, bez jakiejkolwiek analizy i bez odniesienia do obiektywnego materiału dowodowego stwierdza, iż ten „mógł zaplanować przejazd z wyprzedzeniem” i w ten sposób uniknąć prowadzenia pojazdu, co czyni uzasadnienie niepełnym i niespójnym,
a w rezultacie niewystarczającym dla przeprowadzenia kontroli odwoławczej;

2. obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego Obwinionemu, tj. art. 16 § 1 k.w., poprzez jego błędną wykładnię a w konsekwencji niezastosowanie, polegające na bezzasadnym wykluczeniu możliwości zakwalifikowania zachowania obwinionego jako działania w stanie wyższej konieczności, mimo, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż podróż obwinionego służyła zapewnieniu ciągłości świadczeń medycznych o fundamentalnym znaczeniu społecznym, brak było realnej alternatywy dotarcia na miejsce pracy w wymaganym czasie, a podjęte działanie miało charakter proporcjonalny i nie wiązało się z naruszeniem zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego;

3. rażącą niewspółmierność kary, poprzez wymierzenie obwinionemu kary grzywny
w wysokości 3000 zł oraz środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy, które to pozostają w oczywistej dysproporcji do stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia winy, oraz osobistych i zawodowych okoliczności dotyczących obwinionego, w szczególności nieuwzględniające braku naruszenia przepisów ruchu drogowego w dacie zdarzenia, przyznania się i wyrażonej skruchy, możliwość zakwalifikowania zachowania obwinionego jako działania w stanie wyższej konieczności, skutków orzeczonego zakazu w postaci faktycznego uniemożliwienia wykonywania zawodu
w kilku placówkach medycznych, co w konsekwencji uzasadniało zastosowanie instytucji przewidzianej w art. 39 § 1 k.w. i odstąpienie od wymierzenia kary i środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Wskazując na powyższe zarzuty, obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku
w całości przez uniewinnienie obwinionego, ewentualni o zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie A. M. za winnego popełnienia zarzucanego mu wnioskiem o ukaranie czynu tj. wykroczenia z art. 94 § 1 k.w. i odstąpienia od wymierzenia kary i środka karnego
w postaci zakazu prowadzenia pojazdów, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku
w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto wniosła
o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego w II i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Apelacji obrońcy obwinionego nie można przyznać słuszności i dlatego Sąd Okręgowy uznając apelację za bezzasadną, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Wbrew wywodom skarżącej kontrola instancyjna nie potwierdziła, aby postępowanie jurysdykcyjne w niniejszej sprawie było obarczone jakimikolwiek uchybieniami, które mogłyby mieć wpływ na treść wyroku. Sąd I instancji procedował z poszanowaniem wszelkich reguł i zasad postępowania oraz nie dopuścił się obrazy przepisów kodeksu postępowania karnego. W toku postępowania zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla sprawy okoliczności. Odnosząc się do pierwszego wskazanego w apelacji zarzutu na aprobatę nie zasługuje wywiedziony w apelacji zarzut naruszenia art. 7 k.p.k.. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej, swobodnej oceny wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów i wszechstronnie, zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, w sposób logiczny i niesprzeczny uzasadnił, które dowody uznał za wiarygodne, jednocześnie podając wyczerpujące powody takiego rozstrzygnięcia. Stanowisko Sądu Rejonowego wyrażone w pisemnych motywach wyroku jednoznacznie wskazuje, iż Sąd ten rzetelnie rozpatrzył niniejszą sprawę, zachowując konieczny i nakazany przez ustawę obiektywizm w stosunku do stron procesowych. Zdaniem Sądu odwoławczego Sąd orzekający nie dopuścił się obrazy art. 7 k.p.k., albowiem wszystkie dowody ocenił zgodnie z zasadami wskazanymi w tym przepisie. Znamiennym jest, iż podnoszenie zarzutu opartego jedynie na odmiennej ocenie dowodów dokonanej przez skarżącego, bez wskazania błędów natury faktycznej, logicznej, usterek
w rozumowaniu, oparcia się na nieujawnionym materiale dowodowym albo oparcia się tylko na części materiału dowodowego, nie może prowadzić do podważenia wyroku Sądu I instancji ( tk postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r., sygn. akt II KK 135/19, publ. Legalis nr 1922670). Naruszenie art. 7 k.p.k. wymaga wykazania wad w ocenie konkretnego dowodu dokonanych przez sąd orzekający. Taki zarzut musi być ściśle określony, a zatem sprecyzowany, w szczególności w odniesieniu do dowodu, który zdaniem skarżącego został poddany ocenie dowolnej, a nie swobodnej (tak wyrok Sądu Apelacyjnego
w Warszawie z dnia 25 czerwca 2020 r., sygn. akt II AKa 487/18, publ. Legalis nr 2438327).

Nie zasługuje na aprobatę zarzut naruszenia art. 424§1 k.p.k. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób niepozwalający na przeprowadzenie rzetelnej kontroli instancyjnej.
W orzecznictwie sądowym występuje słuszny pogląd, wedle którego o trafności rozstrzygnięcia nie decyduje uzasadnienie, lecz materiał dowodowy stanowiący jego podstawę, a uzasadnienie wyroku stanowi jedynie punkt wyjścia do zbadania zasadności wyroku w ramach kontroli judykacyjnej (tak wyrok Sadu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 lutego 2004 r., sygn.. akt: II AKa 413/03, KZS 2005, nr 1 poz. 37). W doktrynie i orzecznictwie zwracano też uwagę na to, że nawet niespełnienie wymagań ustawowych w zakresie uzasadnienia nie może być utożsamiane z wadliwością samego rozstrzygnięcia, bowiem naruszenie przepisu art. 424 k.p.k. nie ma wpływu na treść wyroku, gdyż dochodzi do niego już po jego wydaniu (R.A. Stefański, J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S.M. Przyjemski, Z. Zabłocki - Kodeks postępowania karnego. Komentarz, tom III, Dom Wydawniczy ABC 1998, str. 390). Za wadliwe można uznać jedynie takie uzasadnienie, które nie pozwala sądowi odwoławczemu ustosunkować się merytorycznie do zarzutów i wniosków środka odwoławczego.
W zaskarżonym wyroku Sąd Rejonowy przeprowadził na rozprawie głównej wszelkie istotne dla sprawy dowody, a także przedstawił ich procesową analizę. Jak wyżej zaznaczono uczynił to w sposób, który umożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku.

Akceptacji Sądu odwoławczego nie znalazł zarzut obrazy prawa materialnego
w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego, tj. art. 16 §1 k.w., poprzez wykluczenie możliwości zakwalifikowania zachowania jako działania w stanie wyższej konieczności.

Wskazać należy, że zarzut obrazy prawa materialnego został podniesiony błędnie, zaś obrońca nie rozumie istoty obrazy prawa materialnego. Zarzut obrazy prawa materialnego może być zasadny tylko wówczas, gdy dotyczy zastosowania lub niezastosowania przepisu zobowiązującego sąd do jego bezwzględnego respektowania (tak wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 26 kwietnia 1977 r., I KR 65/77, OSNPG 1977, Nr 10, poz. 90). Obrazą prawa materialnego będzie niezastosowanie instytucji materialnoprawnych dotyczących środków reakcji karnej o charakterze obligatoryjnym. Obraza prawa polegająca na błędnym zastosowaniu lub niezastosowaniu przepisów prawa materialnego ma miejsce wówczas, gdy są to przepisy o charakterze stanowczym, tzn. nakazujące stosowanie prawa materialnego lub zakazujące jego stosowania i może być przyczyną odwoławczą jedynie wtedy, gdy ma ona charakter samoistny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i doktryna słusznie bowiem podkreślają, że naruszenie prawa materialnego polega na jego wadliwym zastosowaniu (niezastosowaniu) w orzeczeniu, które oparte jest na trafnych i niekwestionowanych ustaleniach faktycznych. Nie można więc mówić o obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.07.1974 r., V KR 212/74, OSNKWsd 1974, z. 12, poz. 233, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.06.1978 r., I KR 124/78, OSNPG 1979, z. 3, poz. 51; wyrok SN z dnia 09.10. X 1980 r., Rw 342/80, OSNPG 1981, z. 8-9, poz. 103). Błędny zarzut nie zwalnia Sądu Okręgowego od ustosunkowania się do niego.

W przedmiotowej sprawie apelant upatruje usprawiedliwienia dla zachowania obwinionego tym, że wykonywał on inkryminowanego dnia obowiązki zawodowe
w miejscowości S. i musiał udać się do miejscowości B.. Z pola widzenia nie można stracić, że odpowiedzialność z art. 94 § 1 k.w. aktualizuje się z chwilą stwierdzenia, że sprawca kierował pojazdem mechanicznym, nie posiadając wymaganych uprawnień, niezależnie od czasu trwania jazdy, czy jej celu. (tak wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2008 r., V KK 268/08). Przepis art. 94 § 1 k.w. ma na celu ochronę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a kierowanie pojazdem bez uprawnień stanowi samo w sobie zagrożenie dla tego dobra (tak wyrok Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2009 r., IV KK 352/08). Utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego jednoznacznie wskazuje, że dla bytu wykroczenia z art. 94 § 1 k.w. irrelewantne pozostają motywy działania sprawcy, w tym wykonywanie obowiązków zawodowych czy chęć pomocy innej osobie (tak wyrok Sądu Najwyższego z 9.02.2010 r., III KK 245/09), a sam fakt kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień przesądza o odpowiedzialności (tak wyrok Sądu Najwyższego z 4.11.2008 r., V KK 268/08). Podkreślić należy, że zastosowanie art. 16 k.w. w sprawach o wykroczenie z art. 94 § 1 k.w. może mieć miejsce jedynie w sytuacjach absolutnie wyjątkowych, gdy zagrożenie ma charakter bezpośredni i nie istnieje żadna inna alternatywa. (wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z 18 października 2016 r., IX Ka 545/16). Konieczność stawienia się w pracy lub wykonywania obowiązków zawodowych nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność z art. 94 § 1 k.w. W ocenie Sądu Okręgowego w omawianej sprawie obwiniony nie działał absolutnie
w stanie wyższej konieczności. Konieczność dojazdu pomiędzy S., a B. do pracy nie stanowiła zagrożenia o takim charakterze. Miała ona wymiar organizacyjny
i planowy, a nie nagły i interwencyjny, wynikała z woli zarobkowania. W sprawie nie wystąpiło żadne narażenie bezpośrednie dobra, a jedynie ewentualne i to czysto teoretyczne. Stan wyższej konieczności nie zachodzi w sytuacjach, w których zagrożenie ma charakter pośredni lub hipotetyczny, jak w niniejszej sprawie (tak wyrok Sądu Najwyższego z 30 listopada 1972 r., Rw 879/72), lecz ma charakter konkretny, realny i bezpośredni, a nie jedynie potencjalny lub przewidywany w przyszłości. Niebezpieczeństwo bezpośrednie to takie, które istnieje w chwili działania sprawcy i wymaga natychmiastowego przeciwdziałania (tak wyrok Sądu Najwyższego z 8 marca 1973 r., V KRN 28/73). Orzecznictwo jednolicie przyjmuje, że stan wyższej konieczności może być rozważany wyłącznie wtedy, gdy istnieje nie tylko realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo, ale gdy naruszenie prawa było jedynym możliwym środkiem uniknięcia niebezpieczeństwa. Jeżeli sprawca mógł uniknąć niebezpieczeństwa
w inny sposób, nawet mniej wygodny lub bardziej kosztowny, nie można mówić o stanie wyższej konieczności (tak wyrok Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2002 r., V KKN 427/00).
W niniejszej sprawie istniały realne, legalne alternatywy dojazdu obwinionego do B. (np. taksówka), co jednoznacznie wyklucza zastosowanie art. 16 k.w.. Sądy powszechne konsekwentnie podkreślają, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest dobrem o wysokiej randze i nie może być poświęcane dla potrzeb organizacyjnych, czy subiektywnie ocenianej konieczności. Sąd Okręgowy podkreśli, że fakt wykonywania zawodu zaufania publicznego nie może być uznany za okoliczność łagodzącą przy ocenie winy. Przeciwnie, świadczy on
o pełnej świadomości norm prawnych i konsekwencji ich naruszenia, co potwierdza możliwość przypisania obwinionemu winy w pełnym zakresie. To, że obwiniony jest lekarzem i jechał do pracy, którą sam zaplanował nie tylko nie umniejsza winy, ale potwierdza, że miał pełną świadomość bezprawności swojego zachowania oraz możliwości wyboru innego, legalnego sposobu działania. Sąd zwraca również uwagę, że od osoby wykonującej zawód zaufania publicznego można oczekiwać szczególnej dbałości o przestrzeganie obowiązujących norm prawnych. Posiadanie wyższego wykształcenia oraz świadomości skutków naruszania prawa nie może prowadzić do łagodniejszej oceny zachowania, a wręcz przeciwnie – potwierdza stopień zawinienia obwinionego, bowiem prawo nie różnicuje odpowiedzialności w zależności od wykonywanego zawodu, a lekarz nie korzysta z żadnego „kontratypu zawodowego” w ruchu drogowym, swoistego immunitetu w ruchu drogowym, tylko dlatego, że wykonuje zawód lekarza. Truizmem jest stwierdzeniem, że osoba o wysokich kwalifikacjach społecznych powinna wykazywać podwyższony poziom odpowiedzialności, zaś świadomość norm prawnych działa na niekorzyść, a nie na korzyść sprawcy.

Na aprobatę nie zasługuje wreszcie wywiedziony w apelacji ostatni zarzut niewspółmierności kary i środka karnego. Mając na uwadze dyrektywy sądowego wymiaru kary (art. 33 k.w.), okoliczności przedmiotowe i podmiotowe czy
nu obwinionego, możliwości zarobkowe i zawodowe, jak również właściwości i warunki osobiste (wielokrotne popełnianie wykroczeń drogowych), karę grzywny w kwocie 3000 złotych należy uznać za niemal symboliczną, łagodną, adekwatną i sprawiedliwą reakcję na zachowanie obwinionego, a zatem żadną miarą nie można jej uznać za nadmiernie dolegliwą. W ocenie Sądu odwoławczego także orzeczony środek karny, co należy podkreślić orzekany obligatoryjnie, w minimalnej wysokości 6 miesięcy należy uznać za spełniający cele zakreślone ustawą, uwzględniający we właściwy sposób całokształt okoliczności przedmiotowych i podmiotowych niniejszej sprawy, spełniający w szczególności swą funkcję wychowawczą, a także niezbędny w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

Podsumowując. Wbrew wywodom skarżącego kontrola instancyjna nie potwierdziła, aby postępowanie jurysdykcyjne w niniejszej sprawie było obarczone jakimikolwiek uchybieniami, które mogłyby mieć wpływ na treść wyroku. Sąd I instancji procedował
z poszanowaniem wszelkich reguł i zasad postępowania oraz nie dopuścił się obrazy przepisów kodeksu postępowania karnego, jak też prawa materialnego. W toku postępowania zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla sprawy okoliczności. Sąd Rejonowy - dokonał prawidłowej, swobodnej oceny wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów i wszechstronnie, zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, w sposób logiczny i niesprzeczny uzasadnił, które dowody uznał za wiarygodne, jednocześnie podając wyczerpujące powody takiego rozstrzygnięcia.

Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności, Sąd odwoławczy – nie znajdując przy tym uchybień określonych w art. 104 k.p.w. i art. 440 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w., podlegających uwzględnieniu z urzędu i powodujących konieczność zmiany bądź uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia – na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. - orzekł jak w wyroku. Ponadto Sąd Okręgowy mając na względzie sytuację materialną obwinionego, na podstawie art.118 k.p.s.w. i art.119 k.p.s.w. w zw. z art.636 §1 k.p.k. i § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz.U. z 2001 r.,Nr 118,poz.1269) oraz art.8 w zw. z art.3 ust. 1 i art.21 pkt 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych (Dz.U. z 1973 r.,Nr 27,poz.152 ze zm.). zasądził od obwinionego zryczałtowane wydatki za postępowanie odwoławcze w wysokości 50,00 złotych oraz wymierzył mu opłatę
w wysokości 150 złotych.

/sędzia Anna Rutecka/

Koszalin, dnia 29 stycznia 2026 roku

Sygn. akt V Ka 436/25

ZARZĄDZENIE

1.  odnotować w kontrolce uzasadnień,

2.  odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć obrońcy obwinionego adw. B. S.,

3.  zwrócić akta II W 123/25 do Sądu Rejonowego w Szczecinku.

Koszalin, dnia 29 stycznia 2026 roku

sędzia Anna Rutecka

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Katarzyna Wilińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Koszalinie
Data wytworzenia informacji: